Niedawno Ewelina napisała na naszym blogu świetny artykuł opisujący sposoby na oszczędzenie pieniędzy na co dzień. Dziś chciałabym ugryźć ten temat z innej strony, a mianowicie: jak sobie najbardziej utrudnić wydanie pieniędzy, które właśnie zaoszczędziłeś? Będziesz miał wtedy kompleksowy poradnik ze sposobami na to, jak zaoszczędzić więcej i jak tego potem nie wydać.

Rozróżnij prawdziwe okazje od manipulacji

Codziennie jesteśmy ofiarami wszechobecnych zagrań marketingowych:

  • atakujące informacje na stronach internetowych “kupuj szybciej, bo kod zniżkowy będzie działał jeszcze tylko godzinę” (swoją drogą, na mnie działa to odwrotnie i od razu zamykam taką stronę)
  • uzależniające słodycze na wysokości wzroku i na wyciągnięcie ręki w sklepach (najgorsze są stoiska przy kasie: już myślisz, że udało Ci się uciec od tych wszystkich uginających się od przekąsek półek, a dosłownie na mecie zostajesz jeszcze raz wystawiony na próbę, czekając przy kasie na swoją kolejkę)
  • pseudo “black friday”, który kończy się tym, że sprzedawcy zawyżają ceny przed taką akcją, aby w ten jeden, wyjątkowy i atrakcyjny dzień obniżyć je… do cen sprzed podwyżki. O tym również Ewelina pisała szerzej na naszej stronie, możesz przeczytać o tym tutaj:

Celowo nie wspominam tutaj o wielopakach czy o minimum logistycznym (wysyłka gratis za zamówienie o wartości X zł), bo to jest dla mnie zrozumiałe. Gdy kupujesz więcej, firmie bardziej opłaca się obniżyć Ci kwotę jednostkową za produkt lub wziąć na siebie koszty wysyłki. 

Jednak nie znam sklepu, który kusił by przy kasie brokułami czy selerem 😉 Ale nie o zdrowiu tutaj mowa. 

Na co dzień spotykamy się z poradnikami, które opowiadają, jak ułatwić sobie życie: jak łatwiej robić zakupy, jak łatwiej płacić rachunki, jak łatwiej zrzucić kilogramy, jak łatwiej zadbać o zdrowie. Są to często sposoby na przechytrzenie siebie, wprowadzenie nowych, lepszych nawyków tak, by nasze życie stało się lepsze jakościowo. 

Tak to już z nami, ludźmi jest, że dobre nawyki trzeba wdrażać powoli i spokojnie, a te złe nawyki wchodzą nam w krew praktycznie z miejsca. Takim złym nawykiem może być właśnie wydawanie wszystkich pieniędzy lub, co gorsza, dodatkowe zadłużanie się co miesiąc. 

No dobrze, skoro są poradniki w stylu “jak łatwiej zrobić dobre rzeczy”, to czemu by nie ugryźć tematu z drugiej strony: “jak trudniej zrobić złe rzeczy?” Bo jeśli już udało Ci się coś zaoszczędzić, to stajemy przed kolejnym wyzwaniem: jak nie zepsuć dotychczasowej pracy nad budżetem i nie wydać wszystkiego, co się zaoszczędziło?

Mam na to kilka sposobów.

W ramach wstępu – zaplanuj wydatki i oszczędności

Artykuł jest o sposobach na to, jak nie pozbyć się oszczędności, ale nie sposób tutaj nie wspomnieć o tym, że najlepszym sposobem na oszczędzenie jak największej kwoty jest ustalenie jej w dzień otrzymania wypłaty. Ja tak robię odkąd zarabiam i zawsze udawało mi się dzięki temu cokolwiek zaoszczędzić. A zaczynałam od kwot rzędu 50 zł miesięcznie. 

Opłać wszelkie rachunki i zaplanuj wydatki, a resztę uznaj za kwotę zaoszczędzoną. I teraz zaczynamy zabawę w utrudnienie ich wydania 🙂

Dodatkowe konto osobiste dobrą skrytką na oszczędności

“Czego oczy nie widzą, tego sercu nie żal” 

To przysłowie świetnie sprawdza się przy oszczędzaniu, dlatego też najlepszym i najbardziej sprawdzonym sposobem jest ukrycie pieniędzy przed samym sobą. Dobrze w tym wypadku sprawdza się dodatkowe konto osobiste, którego nie używasz na co dzień. Dzięki temu nie widzisz w aplikacji banku, że “przecież do zera jeszcze daleko, więc czemu miałbym nie kupić sobie tej rzeczy”, tylko widzisz dokładnie tyle, ile możesz planowo wydać w tym miesiącu. 

Zakładając konto w Pekao S.A. możesz połączyć to z dodatkowym bonusem na start. Zobacz aktualne promocje tego banku >>

To jest taki pierwszy etap “ukrywania” pieniędzy o najniższym stopniu utrudnienia, bo mimo wszystko możesz w każdej chwili przelać je sobie na swoje główne konto lub, jeśli wziąłeś konto z kartą, użyć jej w sklepie. 

Oczywiście można również skorzystać z konta oszczędnościowego otwartego w ramach takiego konta osobistego, które zawsze jest jakoś oprocentowane. 

Im trudniej, tym łatwiej

Rozwijając tę myśl: im trudniej Ci skorzystać z oszczędności “na już”, tym łatwiej przyjdzie Ci zostawienie ich w spokoju. Dlatego moim kolejnym sposobem jest wymiana oszczędności na inną walutę.

Obecnie robię to bardziej w celach dywersyfikacji mojego portfela oszczędnościowego, ale generalnie sprawdza się to jako sposób na utrudnienie sobie dojścia do pieniądza. Osobiście inwestuję w euro i dolary.

Zanim je wymienisz w internetowym kantorze z powrotem na złotówki i przelejesz na złotówkowe konto mija tyle czasu, że kilka razy zastanowisz się czy na pewno ich teraz potrzebujesz. 

Pozostając przy złotówkach..

Jeśli nie masz ochoty “bawić się” w zamianę walut, albo zwyczajnie w świecie się tego obawiasz, możesz skorzystać z ofert lokat, których warunkiem jest nie rozwiązywanie ich przed upływem konkretnego czasu. To też, najzwyczajniej w świecie, bardziej się opłaca od trzymania kasy na koncie osobistym, które nigdy nie jest oprocentowane. 

Gdy piszę ten artykuł, sytuacja na rynku jest bardzo dynamiczna, więc warto myśleć nad lokatami krótkoterminowymi. Dodatkowo jeśli dopiero zaczynasz oszczędzać, to lepiej wstrzymać się z lokatami na rok i więcej, bo być może na początku będziesz potrzebować “podkradać” ze swoich oszczędności, póki nie ustalisz najodpowiedniejszej dla siebie kwoty. 

Bywały też sytuacje, gdzie oprocentowanie lokat wynosiło 0,1%-0,2%. Wtedy nie były zbytnio różnicy, czy trzymałeś oszczędności na lokacie czy koncie osobistym. Także podejście do tematu lokat zależy najbardziej od obecnej sytuacji na rynku.

Wydawaj gotówkę

Oszczędności schowane, a na głównym koncie widnieje kwota, którą możesz wydać. Żeby zmniejszyć zagrożenie wystąpienia sytuacji, w której 5 dni przed wypłatą już nie ma środków na koncie – wypłacaj gotówkę.

Mając w portfelu 500 złotych realnie widzisz, jak szybko się kończą. Dzięki temu będziesz miał stałą kontrolę nad tym, ile wydajesz. Kiedy płacisz gotówką, portfel staje się “chudszy”, a gdy płacisz plastikiem, nigdy nie zobaczysz różnicy. No, chyba, że przy odrzuceniu płatności przy kasie, ale do tego chyba żadne z nas nie chce doprowadzić. 

Jeśli lubisz planować

Dobrą opcją dla tych lubiących planować jest określenie, ile jesteś w stanie zaoszczędzić w tym roku / przez następny pełny rok / w następnym kwartale itp. Widząc, jak co miesiąc pracujesz na spełnienie tego celu, może Cię to dodatkowo zmotywować. 

Chciałabym jednak zaznaczyć, że ta porada może być zarówno bardzo motywująca, jak i demotywująca. Znam osoby, które nienawidzą ustalać celów długoterminowych i każda próba stworzenia takiego w swoim życiu kończy się frustracją.

Czytaj więc ten artykuł i wyciągaj z niego tylko to, co czujesz, że Ci posłuży. Każdy z nas jest inny i na każdego będą działały inne metody. 

Na zakończenie

Tak jak wcześniej napisałam, może się zdarzyć, że początkowo będziesz zabierać jakąś kwotę z oszczędności, np. końcem miesiąca. Nie przejmuj się takimi sytuacjami, tylko wyciągaj z nich wnioski: może założyłeś zbyt wysoką kwotę do oszczędzania? Może to był wyjątek, bo miałeś niespodziewany, bardzo duży wydatek nieplanowany? 

Ważne, by się nie poddawać i nie ulegać myślom “ja to nigdy nie nauczę się oszczędzać”. Najlepiej uczy się praktykując. Jak to jedno z moich ulubionych przysłów brzmi:

“Jeden gram praktyki jest lepszy niż tona teorii”

I tego się trzymajmy 🙂 

Chcesz więcej takich treści? 

Jeśli chcesz regularnie otrzymywać praktyczne i pożyteczne treści na swoją skrzynkę, zapraszam Cię do naszego newslettera: 

Jak się nie pogubić biorąc udział w kilku promocjach jednocześnie?

Pamiętanie o warunkach wielu promocji jednoczesnie, może przyprawiać o ból głowy. Łatwo pominąć jakiś szczegół i stracić okazję na premię od banku.

Aby rozwiązać ten problem, zaprojektowaliśmy specjalny plik Excel. Wpisujesz do niego parametry promocji i wszystko masz w jednym miejscu. To proste i niebywale skuteczne. Teraz możesz pobrać go za darmo, oszczędzając ok. 2 godziny swojej pracy.

Tutaj jest instrukcja, jak go pobrać >>

Może Ci się spodobać: