Inflacja, wysokie raty kredytów, drożyzna, niepewność jutra. To rzeczy, które nie tylko drenują portfele, ale również naszą psychikę.

Niebieska skarbonka jest chroniona pod niebieskim parasolem przed padającym deszczem, z rozmytą osobą w tle trzymającą gazetę.

Trudno zaplanować budżet, kiedy co miesiąc musisz dołożyć nawet 200 zł do raty kredytu, a w sklepie za podobne zakupy płacisz o kilkadziesiąt złotych więcej.

Czas “popuszczania pasa” się skończył

Ostatnio odkryłam, że nawet karma dla psa zdrożała o prawie 50%. Nie wspominam o nabiale, mięsie, owocach i warzywach. Nie dość, że firmy kombinują z downsizingiem i na potęgę zmniejszają opakowania, to jeszcze te zawrotne ceny.

Czy jest w ogóle na to jakiś sposób? Okazuje się, że tak. Zamiast tak bardzo psioczyć na obecną sytuację (wcale psioczyć się nie da. Ale zbytnie psioczenie szkodzi Tobie – nie inflacji), lepiej podwinąć rękawy i zacząć działać.

Na rządzących raczej nie możemy liczyć. Pisałam o tym już wielokrotnie. Jak chcesz poczytać, tu jest link:

Zatem sami musimy zakasać rękawy i zorganizować akcję o kryptonimie “O”. “O” jak oszczędzanie. I to wcale nie musi bardzo boleć. Oczywiście, trzeba się pilnować, ale bez przesady, damy radę.

Zwłaszcza, że w ciągu ostatnich kilku miesięcy opracowałam swoje osobiste założenia do akcji “O”. I powiem szczerze – tak się przyzwyczaiłam, że nawet nie odczuwam dyskomfortu. Jak to robię?

Po #1. Stań się łowcą promocji

Każdy duży sklep (a często i mały), ma swoje promocje na dany tydzień. Warto do nich zajrzeć. Może się okazać, że podczas robienia codziennych zakupów upolujesz coś taniej, na przykład masło lub warzywa.

Zbliżenie na artykuły spożywcze i produkty gospodarstwa domowego na stole, z długim wydrukowanym paragonem wyeksponowanym wśród przedmiotów. W tle widoczne są różne puszki, butelki i opakowania.

Wtedy zamiast 8 zł za masło zapłacisz często nawet 4,99 za kostkę. Weź dwie – jedną możesz zamrozić i potem skorzystać z tańszej.

Zdarza się też, że sklepy mają specjalne sekcje z towarami o bliskim terminie ważności. Taki jogurt lub mleko (a czasem wędlina i mięso) można upolować w bardzo atrakcyjnych cenach. To dobry pomysł na bieżące zakupy.

Ostatnio udało mi się kupić mięso z bliskim terminem ważności, przecenione o 50%. Zrobiłam sos do spaghetti i część zamroziłam. Za jakiś czas, kiedy nie będzie mi się chciało gotować, chętnie odmrożę.

Stosując ten sposób pamiętaj, aby kupować tylko tyle, ile zjesz lub przetworzysz. Bo gorsze od inflacji jest wyrzucanie drogiego jedzenia. To tak, jakbyś wyniósł stówkę na śmietnik. Albo czasem i więcej…

Przez ostatnie 4 miesiące stałam się prawdziwym ekspertem promocji. Początkowo trochę mi było głupio, ale potem uświadomiłam sobie, że to po prostu zaradność. W ten sposób w ubiegłym miesiącu zaoszczędziłam prawie 120 zł na samym jedzeniu.

Po #2. Przejrzyj swoje płatne subskrypcje

Ekran smartfona pokazujący różne ikony aplikacji, w tym WhatsApp z 2 nieprzeczytanymi wiadomościami, Facebook, Telegram, Threema, Dropbox i kilka innych z plakietkami powiadomień.

W marcu przejrzałam sobie, za jakie subskrypcje płacę i złapałam się za głowę. Kilka portali z filmami (bo akurat była promocja przez 3 miesiące i tak potem zostało), jakieś z audiobookami i inne, o których nawet nie pamiętałam.

To niby małe kwoty, 6-10 zł, ale nazbiera się co miesiąc. Zrezygnowałam ze wszystkich opcji, których nie używam. Zostawiłam tylko Netflix i Audiotekę, bo bez książek ciężko żyć, zwłaszcza w tak trudnych czasach.

Po usunięciu reszty w portfelu zostaje mi dodatkowo 70 zł.

Po #3. Wyłączaj ładowarki z gniazdka!

Zbliżenie smartfona leżącego na białej powierzchni z kablem do ładowania podłączonym do portu ładowania, wyświetlającego różne ikony aplikacji na ekranie.

To taki odruch. W każdym gniazdku ładowarka do telefonu, tabletu, słuchawek, komputera etc. Intuicyjnie odliczasz telefon – ładowarka zostaje w gniazdku.

Czy wiesz, że ona wciąż pobiera prąd? Tak, a Ty za to płacisz o 30% więcej niż rok temu. Zamiast bez sensu dawać jałmużnę firmom energetycznym, odłączaj ładowarki z gniazdek lub zainwestuj w przedłużacz z wyłącznikiem.

Taki prosty sposób pozwoli Ci sporo zaoszczędzić! Paradoksalnie okazuje się, że ładowarki pobierają sporo prądu. Nowoczesne pobierają około 0,09 W, starsze modele zaś niespełna 1 W. Rocznie oznacza to dodatkowy wydatek od 1 zł do nawet 5 zł. Za jedną ładowarkę do telefonu. A laptop? To już koszt nawet 30 zł i więcej. A co jeśli masz ich kilka? Dodatkowo płacisz kilkadziesiąt złotych więcej za prąd. Po co?

Po #4. Ograniczaj wyjścia do lokali

Kawałek ciasta z białym lukrem na talerzyku i widelczyku, czarna filiżanka kawy i espresso w białej filiżance Segafredo siedzą na drewnianym stole w przytulnej kawiarni z sofą i torbami w tle.

To może niektórych zaboleć. No no jak to.. nie pójść na kawę? Na fastfooda? Na obiad? Ależ iść. Od czasu do czasu. Z jakiejś okazji, dla przyjemności. Ale nie codziennie.

Kawa w kawiarni to koszt nawet 15 zł. Plus ciastko. Dobrą (naprawdę dobrą) kawę kupisz za 120 zł za kilogram. Do tego kawiarka. I masz w domu kawę o niebo lepszą, niż w kawiarni.

Nie wierzyłam w to, bo kochałam kawę z Costy lub włoskiej kawiarni. Aż do czasu, kiedy w prezencie dostałam opakowanie prawdziwej, świeżo mielonej kawy.

Nie lubię wyrzucać, więc stwierdziłam – uruchomię starą kawiarkę i wypiję. Jak spróbowałam – tak teraz żadna kawa z kawiarni nie smakuje mi tak, jak ta w domu. I taniej wychodzi. Kilogram kawy wystarcza mi na cały miesiąc (a piję codziennie 2-3 mocne kawy).

W kawiarni za te pieniądze dostałabym max. 10 kaw. Bez ciastek. W domu mam ok. 60. Jest oszczędność.. a jaki smak. Mniam!

Po #5. Weź pieniądze, jak dają

Moja babcia zawsze mawiała: “jak dają to bierz, jak biją to uciekaj”.

No i mamy sendo. Kto daje? Banki dają. I to całkiem niezłą kasę. A ludzie marudzą. Aaa, bo trzeba wpływy zapewnić, aaa, bo to strata czasu, aaa, bo premia niska.

Pieniądze dosłownie leżą na ulicy, tylko niektórym nie chce się schylać. A mówiąc zupełnie szczerze – jak się choć odrobinkę postarasz, możesz co miesiąc zgarnąć nie 200, nie 300, ale nawet 500 lub 600 zł. Brzmi dobrze?

To zacznij tutaj. Poniżej linkuję do aktualnie najlepszych promocji dostępnych na naszej stronie:

Aż 800 zł od Erste Bank (dawny Santander). Nowa nazwa, te same proste zasady

Nazwa promocji: “Do 700zł z bonusem”

Nazwa promocji: “Do 700zł z bonusem”

[trwa do 31.05.2026r.] W obecnej promocji Erste do zdobycia jest 700zł w postaci przelewu oraz niezmiennie – 100zł w postaci bonu do wybranego sklepu za użycie kodu poleceń.

Citi Handlowy da Ci 1200zł jeśli będziesz płacić za codzienne zakupy ich kartą kredytową

Nazwa promocji: “Wielki cashback z Kartą Kredytową Citibank edycja IV”

Nazwa promocji: “Wielki cashback z Kartą Kredytową Citibank edycja IV”

[Promocja trwa do 15.05.2026] Citi Handlowy po raz kolejny przedłuża promocję z cashbackiem w roli głównej. Możesz zgarnąć 1200zł, które wydasz na co tylko zechcesz.

Jeśli nie jesteś klientem Pekao, należy ci się 600 zł. Oto jak odebrać:

Nazwa promocji: “Otwórz Konto Przekorzystne online i odbierz nagrodę – edycja III”

Nazwa promocji: “Otwórz Konto Przekorzystne online i odbierz nagrodę – edycja III”

[Promocja trwa do 31.05.2026r.] Ta promocja jest jeszcze lepsza od poprzedniej względem wysokości bonusu – możesz zgarnąć w sumie aż 600zł, a to oznacza o 50zł więcej niż w poprzedniej edycji

Chcesz więcej takich treści? 

Jeśli chcesz regularnie otrzymywać praktyczne i pożyteczne treści na swoją skrzynkę, zapraszam Cię do naszego newslettera: 

Jak się nie pogubić biorąc udział w kilku promocjach jednocześnie?

Arkusz kalkulacyjny przedstawia tabelę z ofertami promocyjnymi banków, zawierającą kolumny z datą, bankiem, typem produktu, warunkami, wymaganiami kontaktowymi, premią, planowaną datą wypłaty premii i potwierdzeniem otrzymania premii. "PLIK EXCEL" jest oznaczony na czerwono.

Pamiętanie o warunkach wielu promocji jednoczesnie, może przyprawiać o ból głowy. Łatwo pominąć jakiś szczegół i stracić okazję na premię od banku.

Aby rozwiązać ten problem, zaprojektowaliśmy specjalny plik Excel. Wpisujesz do niego parametry promocji i wszystko masz w jednym miejscu. To proste i niebywale skuteczne. Teraz możesz pobrać go za darmo, oszczędzając ok. 2 godziny swojej pracy.

Tutaj jest instrukcja, jak go pobrać >>

Może Ci się spodobać: