Dzisiaj będzie bez dodatkowych wstępów. Bez wprowadzenia i bez zbędnego gadania. Dziś będzie po prostu lista 22 rzeczy, które zapamiętamy z roku 2020 – takie, które były dla nas wyzwaniami ale nie tylko takie… zarówno zawodowo jak i prywatnie.

To takie nasze podsumowanie roku (niekoniecznie chronologiczne), które pozwoli Ci poznać nas trochę lepiej:

Ja zapamiętam:

  1. Wspólne odrabianie lekcji z Oliwią, kiedy zabronili dzieciakom chodzić do szkoły podczas pierwszego lockdownu. Do całego zadania podszedłem mocno ambicjonalnie i każdego dnia uczyłem się z nią po równo, aby zrealizować program z każdego przedmiotu. Wytrzymałem tak miesiąc. Później stwierdziłem, że dodatkowy etat nauczyciela to w moim życiu zbyt wiele…
  2. W styczniu napisałem na bloga artykuł “Tę 1 rzecz NAPRAWDĘ WARTO zrobić zanim przyjdzie kryzys finansowy”, w którym pierwszy raz w życiu odkryłem przed światem swój sposób myślenia i moje przekonania na temat pieniędzy. Kilka tygodni trwało, zanim zebrałem się na odwagę, aby go opublikować. Na całe szczęście ominął mnie hejt, a artykuł do dziś cieszy się niesłabnącą popularnością.
  3. A propos pierwszych razy to w tym roku po raz pierwszy skorzystałem z promocji bankowej całkowicie na komórce. Zawsze wolałem wypełniać formularze bankowe na komputerze. Jednak tym razem, przy okazji promocji ING, cały proces (włącznie z robieniem zdjęć dowodu osobistego i przelewem potwierdzającym dane) przeszedłem na komórce. Byłem mocno zaskoczony, że wszystko było takie szybkie i intuicyjne.
  4. Innym moim “bankowym pierwszym razem” było przetestowanie wideoweryfikacji tożsamości podczas tworzenia z Eweliną artykułu “Instrukcja zakładania konta przez selfie na przykładzie BNP Paribas”. Nie lubię zdjęć i nieswojo czuję się przed kamerą, ale ta funkcja okazała się być bardzo szybka i przyjemna w korzystaniu.
  5. Oprócz tego w lutym bardzo cieszyłem się z pierwszych 100 000 odwiedzających na naszej stronie. Całą redakcją uczciliśmy to wtedy pisząc na bloga tekst “100 rzeczy, których o nas nie wiecie”. Do dziś odwiedziło nas 472 429 osób. To prawie pół miliona ludzi!
  6. Z kolei w marcu o mało co nie dostałem zawału. Po intensywnej kampanii i wydaniu ogromnych pieniędzy na reklamę (naprawdę ogromnych!), okazało się, że z tysięcy zainteresowanych tylko kilka osób założyło kartę kredytową w Citibanku. Otarłem się wtedy o bankructwo i autentycznie myślałem o rzuceniu wszystkiego w diabły. Z perspektywy czasu, cieszę się, że tego nie zrobiłem.
  7. Na pewno zapamiętam tegoroczną promocję PKO BP z voucherem 200zł do Allegro. Dostaliśmy po niej wiele zażaleń od czytelników, którzy nie dostali nagrody, ponieważ wyczerpał się ich limit. Czułem się winny, czułem że zawiodłem naszą społeczność nie ostrzegając przed taką ewentualnością (co nadrobiłem w drugiej edycji tej promocji). Na szczęście wszystko dobrze się skończyło. Bank sprostał wyzwaniu, a czytelnicy złożyli reklamacje i otrzymali nagrody pocieszenia.
  8. Mocno zapamiętam też koniec października, kiedy Facebook niesłusznie zablokował nam konta reklamowe. To całkowicie sparaliżowało naszą firmę. Nie mogliśmy docierać do nowych czytelników, przez co nie mogliśmy zarabiać. Znów przed oczami pojawiło mi się widmo bankructwa. Wpadłem w małą depresję, bo nienawidzę poczucia bezsilności, a jedyne co mogłem wtedy zrobić, to czekać na przedłużającą się w nieskończoność weryfikację. Po prawie 2 miesiącach czekania, odzyskaliśmy dostęp do kont reklamowych i wszystko wróciło do normy.

Oto co z roku 2020 zapamięta Basia:

  1. Wraz z początkiem roku zrezygnowałam z etatu w korporacji i po 12 latach pracy w biurze przeszłam na Home Office w Banklovers. Było to dla mnie duże wyzwanie. Musiałam sobie wszystko poukładać na nowo.
  2. Sprawy nie ułatwiała inna duża zmiana w moim życiu, a mianowicie przeprowadzka do Niemiec. Z dużego miasta przeprowadziłam się za granicę, na wieś, gdzie do najbliższego sklepu mam 40 minut pieszo.
  3. Po raz pierwszy w życiu zainteresowałam się testami osobowości. Zrobiłam test “CliftonStrengths”, a temat zainteresował mnie tak bardzo, że wykupiłam cały cykl szkoleń z coachem, aby zgłębić temat. Pomogło mi to w wielu obszarach życia – między innymi właśnie w poukładaniu na nowo kwestii związanych z pracą.
  4. W 2020 roku spełniłam też swoje marzenie, aby po raz kolejny wyjechać do Włoch. Dzięki wszechobecnemu przestrachowi pandemią zwiedziłam wiele pięknych miejsc, które w normalnych czasach byłyby zatłoczone i trudno dostępne.
  5. Był to też mój pierwszy rok, w którym nie wzięłam udziału w żadnej promocji bankowej. Z jednej strony było to niemożliwe dlatego, że jestem za granicą, a z drugiej i tak w większości banków obowiązuje mnie karencja. Za to w promocjach mocno wspieram przyjaciół z Polski i teściową, więc przynajmniej oni sobie dorabiają 🙂
  6. Mocno zapamiętam też przecudny prezent, który dostałam na 30 urodziny – paczka moich przyjaciół w ramach niespodzianki przyleciała do mnie z Polski na kilka dni, aby wspólnie świętować ten ważny dla mnie dzień.

“Kulisy zarabiania na bankach” – bezpłatny poradnik w formie wywiadu

Poznaj historię Basi Kuklicz, która w promocjach bankowych zdobyła 6 580 zł i dwa telefony komórkowe. Niech jednak nie zwiedzie Cię lekkość przekazu i swobodna forma wywiadu.

W jego trakcie pada tak wiele konkretnych wskazówek i podpowiedzi, że na ich podstawie można by napisać kilkanaście merytorycznych artykułów.

Kliknij, aby przeczytać >>

Oto co z roku 2020 zapamięta Ewelina:

  1. Chyba największym, najprzyjemniejszym wspomnieniem z roku 2020 jest dla mnie radość z ponad 120 godzin spędzonych na stoku w styczniu, lutym i marcu – jeszcze zanim wszelkie moje plany narciarskie popsuła pandemia.
  2. Nigdy nie zapomnę też strachu, który pojawił się w czasie pierwszej fali pandemii. Strachu nie o własne życie i zdrowie, a o to, co będzie dalej. Martwiło mnie, że wokół było widać coraz więcej agresji i złości. Przerażała mnie myśl, jaka będzie emocjonalna cena lockdownu. 
  3. Wtedy właśnie postanowiłam napisać artykuł “TO zabija bardziej niż koronawirus” – nie o promocjach, a o pandemii, lockdownie i zbiorowej histerii. Obawiałam się hejtu… Dostałam tysiące podziękowań, lajków i serduszek. To był najpopularniejszy tekst na naszej stronie w tamtym czasie i dodał otuchy ponad 4800 czytającym go osobom.
  4. Wszystko to nałożyło się z marcowym kryzysem w Banklovers spowodowanym nietrafionymi reklamami w promocji Citibanku. Pamiętam rozmowy z Robertem w tamtym czasie. Było ich wiele, a ja za każdym razem przekonywałam go, że wyjdziemy z tego. Wierzyłam w to tak mocno, że udało mi się zaszczepić w nim iskierkę nadziei (choć nie było łatwo).
  5. W roku 2020 pojawiła się w moim życiu Fiona – mała leśna znajda, porzucona przez jakiegoś zwyrodnialca. Teraz Fiona ma 10 miesięcy i jest moim czystym 30-kilogramowym labradorowatym szczęściem – nawet mimo zjedzenia dwóch par moich butów 🙂
  6. Mimo niesprzyjającej aury i braku warunków do treningu pobiłam swój rekord życiowy wejścia na Kasprowy z Kuźnic. Na długo zapamiętam rozpierającą mnie wtedy dumę.
  7. Spełniłam też swoje marzenie uczestnicząc w zaawansowanym kursie marketingu w social media. Co prawda, wydałam na niego całą wypłatę (No prawie… Zostało tyle, ile potrzeba na karmę dla psa) ale było warto.
  8. Po raz pierwszy w życiu w moim domu choinka została ubrana już 13 listopada i od tego dnia słychać w nim świąteczną muzykę. To absolutny rekord. Zazwyczaj byłam w stanie wytrzymać z choinką przynajmniej do 6-go grudnia 🙂

A Ty…?

A czy Ty zrobiłeś już podsumowanie roku 2020? Co zapamiętasz najmocniej z tego szalonego czasu? A może przydarzyło Ci się w tym roku coś dobrego? Pochwal się w komentarzu!

Może Ci się spodobać: