Mamy 15 stycznia 2021. Piątek. Jak znam życie, dwa tygodnie nowego roku pewnie wystarczyły wielu osobom, aby złamać swoje postanowienia noworoczne.
Czy Ty też się do nich zaliczasz? Jeśli tak, to być może Twoim celom zabrakło jedynie jednej małej rzeczy i warto spróbować ponownie?
Samo wyznaczenie celu nie wystarczy…
Cel noworoczny – czy jakikolwiek inny – należy wyznaczyć w odpowiedni sposób. Jako osoba, która nie rozstaje się z notesem i uwielbia planować, przez ostatnie lata przestudiowałem mnóstwo metodologii wyznaczania celów.
Możesz skorzystać z BSQ, SMART, SMARTer, YearCompass, BHAG, OGTM, czy jakiejkolwiek innej metody wyznaczania konkretnych celów, jaką znajdziesz w internecie.
Jeśli jednak miałbym wszystko to czego nauczyłem się podczas studiowania tych metod sprecyzować do jednego konkretnego zdania, do prostej koncepcji, która jest esencją i sprawdza się dla mnie najlepiej to powiedziałbym:
Nie poprzestawaj na wyznaczeniu celu – skup się na działaniu
Czy właśnie tego zabrakło Twoim celom?
Wyznaczanie celów noworocznych jest dla wielu osób ekscytującym wydarzeniem. Okazją do puszczenia wodzy fantazji i uwierzenia, że mogą zmienić swoje życie na takie, którego pragną.
Jednak samo zapisanie celów nie wystarczy. Życie zmienia się podczas działania, a nie podczas myślenia o działaniu. Dlatego zapisując swoje cele warto osadzić je również w codziennym kontekście i przemyśleć jakim działaniem będziesz realizował swój cel. Dodaj do niego czas i miejsce. Ustal powtarzalność.
Do prostego i jakże często nieskutecznego celu: “W tym roku zacznę ćwiczyć”, warto dodać więcej kontekstu i praktycznego zastosowania.

Przykład celu osadzonego w kontekście działania: 18 stycznia 2021r. pierwszy raz pójdę na siłownie przy ulicy Kwiatowej 12. Wyjdę z domu o 18.30 i przed treningiem kupię karnet na cały kwartał. Na ćwiczenia przeznaczę 60 minut + 10 minut na rozgrzewkę. Wykonam ćwiczenia X, Y, Z w 3 seriach po 10 powtórzeń. Na siłownię będę chodzić w każdy poniedziałek o 18.30.
Prawda, że brzmi to zupełnie inaczej niż “zacznę ćwiczyć więcej”?
Choć zamiana Twojego prostego postanowienia noworocznego na tak precyzyjny plan zajmie sporo czasu to zdecydowanie warto to zrobić.
Potwierdzają to liczne badania. Chociażby te przytaczane w książce “Atomowe nawyki”. Według jednego z nich, twoje szanse powodzenia rosną w takim wypadku z 35% do nawet 91%.
Nawyki – kolejny poziom wtajemniczenia
Rozpisując swoje noworoczne postanowienia w sposób skupiony na działaniu, mocno zwiększysz swoje szanse powodzenia. Dodając do nich kontekst powtarzalności – w naszym przykładzie “Na siłownię będę chodzić w każdy poniedziałek o 18.30.” – dajesz sobie szansę, aby te działania weszły Ci w krew i stały się Twoim nawykiem.
Nawyki to prawdopodobnie najlepsza rzecz, jaką odkryłem w życiu. Dzięki nim osiąganie kolejnych poziomów efektywności przychodzi mi dużo łatwiej. Z nawyków buduję coraz większe bloki zadań, które dzięki wykonywaniu ich odruchowo, wcale nie zużywają mojej codziennej energii.
O nawykach napisano wiele książek – szczególnie podobały mi się “Siła nawyku” oraz wspomniane już “Atomowe nawyki”.
Nie chcę powielać tutaj ich treści. Zachęcam do przeczytania.
Zamiast tego podam Ci przykład w jaki sposób ja swoje noworoczne postanowienie “Będę dbał o zdrowie i kondycję” zamieniłem na zbiór powtarzalnych aktywności:

Moje nawyki związane z celem “Będę dbał o zdrowie i kondycję”: Minimum 2 razy dziennie (po śniadaniu i kolacji) będę zapisywał zjedzone posiłki w aplikacji liczącej kalorie; Każdego ranka zanim usiądę do komputera spędzę min. 5 min na prostej gimnastyce lub rozciąganiu; W dni robocze, zastąpię picie kawy na kanapie, piciem kawy na rowerze stacjonarnym; Przynajmniej dwa razy w roku (w styczniu i czerwcu) będę chodził do dentysty na przegląd zębów; W marcu – jak już będzie cieplej – wrócę do nawyku codziennych popołudniowych spacerów.
Tak szczerze mówiąc to w tym celu nie nastawiam się na żaden konkretny i mierzalny efekt. Nie chcę biegać kilometra poniżej 4 minut, nie chcę przebiec maratonu bez zatrzymywania, ani nie planuję zrzucić określonej ilości kilogramów.
Jestem jednak pewien, że tego tupu działania realizowane konsekwentnie z dnia na dzień, z tygodnia na tydzień i z miesiąca na miesiąc, będą prowadzić mnie w kierunku lepszego zdrowia i lepszej kondycji – jakimkolwiek objawi się to efektem w moim życiu – będę zadowolony.
Liczę też, że za jakiś czas te nawyki staną się moim nieświadomym działaniem, a ja będę mógł całe swoje skupienie przekierować na dodanie kilku dodatkowych aktywności, które będą jeszcze mocniej sprzyjać mojemu rozwojowi.
Spróbujesz jeszcze raz?
Nawyki są trochę jak procent składany w drodze do osiągnięcia dużych celów. Wykonując małe, zdaje się nic nie znaczące działania, kumulujesz ich efekt w czasie. Tak samo jak kumulują się oszczędności inwestowane przez wiele lat.
Wymaga to jednak cierpliwości i konsekwentnego działania mimo, że na pierwszy rzut oka może nie być widać spektakularnych efektów.
I tego właśnie Ci życzę w roku 2021 – wytrwałości w działaniu i cierpliwości, aż pojawią się pierwsze efekty.
Jednocześnie liczę, że jeśli na tytułowe pytanie odpowiedziałeś “TAK”, to po lekturze tego artykułu, dasz sobie szansę i spróbujesz jeszcze raz – tym razem dzieląc swoje cele na mniejsze i precyzyjnie rozpisane działania.
Każdy dzień jest dobry, aby powalczyć o swoje cele i marzenia. Zachęcam żebyś zaczął już dziś. Trzymam kciuki!




Dodaj komentarz