Jeszcze kilkanaście – 20 lat temu nikt nie słyszał o crowfundingu czy zrzutkach. Leczenie dzieci – w publicznej opiece zdrowotnej, w Polsce. Zakładanie firmy czy realizowanie inicjatyw – za własne lub pożyczone pieniądze.

Na szczęście te czasy minęły. Powstały portale crowdfundingowe, takie jak zrzutka, które gromadzą ludzi, którzy potrzebują oraz tych, którzy chcą pomagać lub inwestować.

Portal zrzutka.pl szacuje, że rocznie zbierane jest ponad 300 mln złotych. To pieniądze, które ratują życie. Pomagają ludziom w trudnej sytuacji, po pożarze, w czasie ciężkiej choroby.

Jaki jest problem?

Wszystko brzmi dobrze. Gdzie więc pojawia się problem? Otóż rząd, chcąc “dobrze”, postanowił opodatkować zrzutki podatkiem od darowizn. Niby sprawa nie jest nowa, bo podatek od darowizn (od 3 do 20%) istnieje od dawna, o tyle zrzutki publiczne były dotychczas zwolnione z podatku.

Opodatkowaniu podlega nabycie przez nabywcę, od jednej osoby, własności rzeczy i praw majątkowych o czystej wartości przekraczającej: 1) 10 434 zł – jeżeli nabywcą jest osoba zaliczona do I grupy podatkowej; 2) 7878 zł – jeżeli nabywcą jest osoba zaliczona do II grupy podatkowej; 3) 5308 zł – jeżeli nabywcą jest osoba zaliczona do III grupy podatkowej.

art. 9 ust. 1 ustawy o podatku od spadku i darowizn

Do I grupy podatkowej zaliczamy: małżonka, dzieci, wnuki, rodziców, dziadków, pasierba, zięcia, synową, rodzeństwo, ojczyma, macochę i teściów; do II grupy – dzieci lub wnuki rodzeństwa, rodzeństwo rodziców, zstępnych i małżonków pasierbów, małżonków rodzeństwa i rodzeństwo małżonków, małżonków rodzeństwa, małżonków innych zstępnych; do III grupy – pozostałe osoby.

Premier i ministrowie się odżegnują, a prezydent podpisuje

Premier Mateusz Morawicki obiecywał, niemal przyrzekał, że nikt nie zabierze ani grosza potrzebującym i zrzutki nie będą opodatkowane.

banklovers_zrzutka_2

Podobnie wiceminister finansów Artur Soboń napisał na Twitterze 23 kwietnia:

Chwilę po tym prezydent Andrzej Duda podpisuje ustawę o opodatkowaniu zrzutek i wchodzi ona w życie 1 lipca tego roku.

Jak jest z tym podatkiem?

banklovers_zrzutka_3

Komu wierzyć? Premierowi? Ustawie, która już ma wejść w życie? No cóż… albo premier i rząd nie dogadał sprawy z kancelarią prezydenta, albo prezydent robi rządowi pod górkę. Ustawa jest podpisana, klamka zapadła.

Co prawda premier zapowiada, że “na pewno, na bank, na 100%” nie dopuszczą do opodatkowania zrzutek (przed wyborami), więc przygotowują kontr ustawę Slim VAT 3.

Jeszcze przed podpisem prezydenta (13 kwietnia) 13 kwietnia, PiS złożył poprawkę do ustawy o zmianie ustawy o podatku od towarów i usług oraz niektórych innych ustaw, nazywanej też SLIM VAT 3 – nie ma w niej limitów kwoty wolnej dla darowizn od wielu darczyńców. Pozornie więc nie grozi nam podatek od zrzutek.

Bardzo szybko, bo już 17 kwietnia sejm przekazał nową ustawę o zmianie ustawy ze zmianami do Senatu – ma się nią zająć 10 i 11 maja.

Nowe przepisy miałyby wejść od 1 lipca – i one mają kasować przepisy z ustawy podpisanej przez prezydenta. Teoretycznie!

Nie ciesz się zbyt wcześnie!

banklovers_zrzutka_4

Jeśli w Senacie wystąpią opóźnienia, przepychanki, veta i kolejne głosowania i tzw. ustawa zerująca nie zacznie obowiązywać od 1 lipca, będą obowiązywały kwoty wolne od podatku z ustawy, którą podpisał już prezydent, a portale organizujące zrzutki będą musiały odprowadzić podatek od darowizn.

To oczywiście byłby gwóźdź do trumny w wyborach dla PIS, ale może właśnie o to chodzi opozycji? Na pytanie czy ostatecznie podatek od zrzutek będzie czy nie – nie ma jednoznacznej odpowiedzi. Ma nie być. Ale w sumie może się zdarzyć, że będzie.

A jeśli będzie – będzie kasa na dalsze rozdawnictwo.

Chcesz więcej takich treści? 

Jeśli chcesz regularnie otrzymywać praktyczne i pożyteczne treści na swoją skrzynkę, zapraszam Cię do naszego newslettera:

.

Może Ci się spodobać: