Jeśli znasz mnie… Albo chociaż czytasz od jakiegoś czasu teksty, które piszę tutaj na blogu, to wiesz już, czego się dziś spodziewać. Będzie szczerze, będzie od serca, bez zadęcia i wymądrzania się…

Możesz liczyć, że opowiem o moich własnych doświadczeniach i opowiem o wnioskach, które z nich wyciągnąłem. Cennych wnioskach. Takich, które prowadzą do najlepszej porady inwestycyjnej jaką mogę Ci dać.

Bo dużo już straciłem…

O swojej najgorszej inwestycji w życiu już wspominałem w artykule 100 faktów, których o nas nie wiecie… (swoją drogą polecam tę humorystyczną wyliczankę!).

Napisałem tam, że bardzo lubię temat kryptowalut, mimo że są moją najgorszą inwestycją w życiu… Serio. Straciłem w ten sposób mnóstwo pieniędzy.

Nie chcę podawać konkretnej kwoty, ale pomyśl, ile to byłoby dla Ciebie dużo stracić… Następnie pomnóż tę kwotę przez dwa… nie, pomnóż ją przez pięć. I teraz uważaj… Jest duża szansa, że kwota, o której myślisz, jest mniejsza niż pieniądze, które straciłem na kryptowalutach.

Naprawdę. Nie przechwalam się. Nie ma czym. Chyba, że własną głupotą…

Ale to tylko pieniądze.

W życiu zdarzyło mi się stracić o wiele więcej niż pieniądze…

Straciłem przyjaźń, o którą nie potrafiłem dbać, kiedy nasze miejsca zamieszkania zaczęły dzielić najpierw setki, a później tysiące kilometrów.

Straciłem czas, łapczywie poszukując akceptacji i próbując zaprzyjaźnić się “na siłę” z osobami, które w ogóle tego nie chciały.

Straciłem zdrowie zajadając się chipsami, w tych momentach, kiedy przechodziłem stresujące okresy w życiu.

A dodatkowo, co chyba najbardziej mrozi mi krew w żyłach: O mały włos, a straciłbym marzenia trwając w relacji z osobą, która chciała w swoim życiu zupełnie czegoś innego…

Ale dużo też zyskałem…

I tak samo, jak łatwo przychodzi mi określenie najgorszej inwestycji w życiu, tak samo wiem, że najlepiej zainwestowane pieniądze to były te, za które kupiłem mieszkanie na wynajem.

Wiem to dokładnie, bo liczę swoje pieniądze…

Jednocześnie wcale nie uważam, żeby pieniądze zarobione w ten sposób, były tym na czym zyskałem najwięcej.

No bo..

Zyskałem poczucie wolności i odwagę do podejmowania własnych decyzji, kiedy się rozwiodłem kończąc wieloletni związek.

Zyskałem szerszą perspektywę na świat oraz nowe możliwości zawodowe, kiedy spełniłem marzenie o przeprowadzeniu się do Warszawy.

Zyskałem nowych klientów, kiedy poświęciłem całe wakacje na naukę tworzenia reklam na facebooku i w google adwords.

Zyskałem, myślących podobnie jak ja, znajomych i przyjaciół, kiedy po latach zdecydowałem się wrócić do szkoły i zdobyć dyplom MBA.

Na każdej z tych rzeczy (i wielu im podobnych) zyskałem po wielokroć.

Więc najlepsza inwestycja, to…

Tym sposobem, po zrobieniu swoistego rachunku sumienia i zbilansowaniu zysków i strat, dochodzimy do sedna tego artykułu…

Jestem tego pewien, a doświadczenie całego mojego życia to potwierdza, że najlepszą inwestycją w moim życiu było inwestowanie w siebie…

Banał? Może….

Ale nie dla mnie.

Dziś jakość mojego życia opiera się na książkach, które przeczytałem przez ostatnie lata, na kursach, które przeszedłem, na szkoleniach, na które pojechałem…

Ale nie tylko:

Wiele w moim życiu zmieniało się na lepsze, za każdym razem, kiedy podejmowałem odważne (choć trudne) decyzje. Za każdym razem, kiedy zdecydowałem się zainwestować w siebie, postawić na siebie, zaufać sobie, stanąć za sobą i za tym, co mam głęboko w sercu – wtedy zyskiwałem wielokrotnie…

Ty też inwestuj

Inwestuj w siebie. Mocno zachęcam. Moje doświadczenie pokazuje, że z tego płyną same korzyści…

Stawiając na siebie, dajesz sobie samemu sygnał, że jesteś ważny. Zaczynasz czuć się pewniej w swojej skórze. Chętniej wychodzisz do ludzi i poznajesz ludzi myślących jak Ty.

To daje Ci poczucie bycia akceptowanym i więcej pozytywnej energii, a to z kolei prowadzi do kolejnych odważnych decyzji, które dają satysfakcję, która…

…i tak spirala energii wzmacniającej Twoje życie nakręca się bardziej i bardziej…

Inwestując w siebie zyskasz prawdziwe “bezpieczeństwo”. Jedynie Twoja wiedza, zestaw umiejętności, które posiadasz i poczucie, że możesz na sobie polegać – że dasz sobie radę – dają prawdziwy spokój w życiu.

Bo jeśli je masz, to nawet gdy zabiorą Ci pieniądze, pracę, samochód, dom, to i tak coś wymyślisz. Dasz sobie radę.

Wystarczy, że zaczniesz inwestować w siebie. Możesz zacząć od czegoś małego.

Nie wiem, co mogłoby dla Ciebie zadziałać. Ty na pewno wiesz dużo lepiej.

Może tym pierwszym krokiem powinno być zadbanie o relację z kimś Tobie bliskim? Może wyłączenie telefonu i znalezienie trochę czasu dla siebie? Może pozwolenie sobie, aby znów zacząć marzyć?

A może kurs programowania, na który od zawsze chciałeś pójść? Może lekcje języka obcego, które odwlekasz w nieskończoność? Może maszyna do szycia, aby rozwijać swoją pasję? Może jakaś książka z dziedziny, która Cię interesuje…?

Tak, jak w tej pierwszej kategorii wszystko zależy od Ciebie, tak nie da się zaprzeczyć, że ta druga grupa rzeczy wymaga pewnych nakładów finansowych… Ale i na to mam rozwiązanie.

A jeśli potrzebujesz na to pieniędzy…

Bo my na tej stronie pomagamy zarabiać pieniądze… Zdobywać wartościowe bonusy z promocji bankowych.

W dodatku ostatnie 2 miesiące były bardzo satysfakcjonujące dla całego naszego zespołu, ponieważ dostawaliśmy mnóstwo wiadomości z sukcesami naszych czytelników. Takich jak ten poniżej mówiący o odebraniu premii 50zł za rejestrację w Twisto:

Sam też 10 dni temu wziąłem udział w promocji banku BNP Paribas. Skusiło mnie 300 zł do zdobycia na naprawdę prostych zasadach. Muszę tylko pamiętać, aby przez 3 miesiące zasilać konto i wykonywać po 4 przelewy…

Znaczy… ja nie będę o tym pamiętał. Przypomnienia w telefonie będą za mnie pamiętać. A 3 stówki zawsze się przydadzą. Jeszcze nie wiem na co, może na jakieś nowe książki? Hmm.

Jeśli Ty też chciałbyś dołączyć do naszych zarabiających czytelników, to poniżej mam dla Ciebie 3 rekomendacje. To wyselekcjonowane, najlepsze promocje, jakie są aktualnie dostępne na naszej stronie. Polecam:

900 zł od Santandera na absurdalnie prostych warunkach. Sprawdziłem, ile to faktycznie zajmuje:

Nazwa promocji: “Do 800zł na start”

Nazwa promocji: “Do 800zł na start”

[trwa do 31.03.2026r.] Nadeszła nowa promocja od Santandera a wraz z nią zmiany w wysokości bonusu. Na szczęście na plus, bo od teraz możesz zapewnić sobie bonus w wysokości 900zł, a to aż o 100zł więcej niż poprzednio.

Nie uwierzysz dopóki nie przeczytasz. 550 zł dla Ciebie za coś tak prostego:

Nazwa promocji: “Otwórz Konto Przekorzystne online i odbierz nagrodę – edycja II”

Nazwa promocji: “Otwórz Konto Przekorzystne online i odbierz nagrodę – edycja II”

[Promocja trwa do 31.03.2026r.] Bank Pekao S.A. ponownie zaskakuje, tym razem do zgarnięcia jest łącznie aż 550 zł premii, z czego pierwsze 100 zł ląduje u Ciebie za samo otwarcie konta. 

Citi Handlowy da Ci 1200zł jeśli będziesz płacić za codzienne zakupy ich kartą kredytową

Nazwa promocji: “Wielki cashback z Kartą Kredytową Citibank edycja III”

Nazwa promocji: “Wielki cashback z Kartą Kredytową Citibank edycja III”

[Promocja trwa do 30.03.2026] Citi Handlowy po raz kolejny przedłuża promocję z cashbackiem w roli głównej. Możesz zgarnąć 1200zł, które wydasz na co tylko zechcesz.

To jak? Skusisz się na zyskanie gotówki na którejś promocji bankowej? Po kliknięciu w jedną z powyższych propozycji zobaczysz dokładną instrukcję krok po kroku co należy zrobić, aby zarobić.

Zachęcam! W końcu nie da się zaprzeczyć, że mając w portfelu kilka stówek więcej, łatwiej inwestuje się w siebie i swoje marzenia…

Może Ci się spodobać: